Witam w świecie mojej fotografii. Nazywam się Małgorzata Siekierzyńska. Pierwszy okrzyk radości wydałam w Warszawie, w mieście w którym się urodziłam 13 lutego 1974 roku. Zapewniam, nie był to dla nikogo dzień pechowy. Kiedy byłam dzieckiem dużo rysowałam, malowałam i często uciekałam w świat moich dziecięcych kolorowych fantazji. Od zawsze chciałam coś tworzyć. Z pewnych rzeczy, na szczęście, się nie wyrasta. Ciągle mam ogromny apetyt na sztukę, ale zaspokajam go juz inaczej niż kiedyś. Zrezygnowałam zupełnie z malunków na kuchennych szafkach i ścianach pokoju stołowego, ustępując miejsca następnemu pokoleniu. Sama przeniosłam się w świat szeroko pojętej grafiki komputerowej. Ta forma twórczości stała się z czasem moim zawodem. Gdy na chwile zmęczy mnie
Fotografowanie to moja wielka pasja. To nowe wyzwania i zdobywanie doświadczeń. Odkrywanie możliwości aparatu fotograficznego i wrażliwości ludzkiego oka przy postrzeganiu obrazu. Bardzo bym chciała, by moje zdjęcia ukazywały szerokie spectrum ludzkich emocji. O szczęściu, tęsknocie, smutku i bólu...Marzy mi się, by w każdej fotografii można było dostrzec duszę człowieka.I tego fotografowanego, i tego fotografującego.Nie gonię za utrwalaniem prawdy w fotografii, bo jak twierdzi niedościgniony mistrz obiektywu, Richard Avedon : „Od momentu, kiedy jakaś emocja lub jakiś fakt zamienia się w fotografię, nie chodzi już o fakt, tylko o opinię. W fotografii nie istnieje coś takiego, jak niedokładność. Wszystkie fotografie są dokładne, a żadna z nich nie jest prawdą"
Serdecznie zapraszam do oglądania zdjęć w mojej galerii.Zarówno chęć podzielenia się doswiadczeniami, jak również słowa konstruktywnej krytyki są mile widziane. Dziękuję!
Welcome to the world of my photography.My name is Margaret Siekierzynska. My first outcry of joy occurred on February 13, 1974 in Warsaw,where I was born.I assure that this was not an unfortunate day for anyone involved.As a child, I drew and painted a lot. I often escaped into the colorful world of my childhood fantasies.From my very beginning I was very eager to create, and fortunately there are some things from which we just simply do not out grow of! My appetite for art has not faded and it is still in me. However today I satisfy my cravings in a much different manner. I quit drawing on the kitchen cabinets and the walls of my dining room for good, leaving these doodles for future generations. Currently I am enchanted with the world of computer graphics and this form of art defines my present occupation. If only for a moment I become tired of designing websites and advertisements I escape to my second job, exploiting my excellent knowledge of German as a translator.
Photography is a great passion of mine. To me it is the constant gift of new experiences and the endless discovery of not only the camera's abilities, but also the sensitivity of the human eye. I would like for my pictures to show the entire spectrum of human emotions: happiness, loneliness, sadness and pain.I wish that every picture could not only portray the spirit of the person who is being photographed, but in essence, the feelings of the photographer themselves.I do not strive to capture the truth through my photography. As the winged master of the camera lens Richard Avedon says: "From the moment, when an emotion or fact is transformed into photography, it is no longer about the fact, but about an opinion. In photography something like inaccuracy does not exist, All pictures are precise, but none of them portray the truth".
I invite you to visit my gallery. Please feel free to share your experiences and opinions.Thank you!
Małgorzata Siekierzyńska, Padeborn, Germany